opinie są jak dupa: każdy ma swoją.
22 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 21:46. 10 malutkich 7daysów, pół szklaneczki coli
- 21:40. obiadek: smażone ziemniaczki, 4 skrzydełka i ogórek kiszony
- 20:44. sok z melarchewki
- 14:34. danie a’la zupka chińska
- 12:06. big mac, małe frytki, mała cola (mcd)
- 08:41. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 08:41. 2 tosty z kindziukiem, ogórkiem i majonezem
22 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 17:20. 🩰 modern jazz (lekcja w szkole tańca), 90 min
- 12:00. ⛸️ łyżwy, 90 min
- 10:00. 🛼 rolki (zajęcia grupowe), 60 min
21 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 23:55. kanapka brooklyn tribute, duże frytki z sosem, cola (max), pół dużej paki chipsów
- 17:25. 4 tosty pełnoziarniste z kindziukiem, ogórkiem surowym i majonezem
- 13:58. zupa miso, sałatka z wodorostów, sushi lunch, herbata zielona (tokyo sushi)
- 11:28. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem
- 08:26. kawa bezkofeinowa z młotkiem i cukrem
- 08:26. mc chicken (mcd)
21 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 21:00. 🏓 ping-pong (intensywna gra), 100 minut
- 18:30. 🛼 rolki (zajęcia grupowe), 120 minut
wkręciłem się w książki Stephena Kinga i jest to chyba najlepsza z możliwych dla mnie opcji
Stephen King jest świetnym autorem, pisze na prawdę dobrze, to znaczy jest profesjonalnym pisarzem, wie jak to robić, i wysoką jakość czuje się czytając jego książki. Poza tym, naprodukował na tyle dużo, że nie muszę martwić, że zabraknie mi nowych tytułów – zarówno w wersji do czytania, jak i audiobookowej. Problem ten miałem w przypadku Andiego Weira – fenomenalnego autora, którego dostępne są niestety tylko 3 audiobooki w wersji PL (Marsjanin, Artemis, Projekt Hail Mary), czy nawet JK Rawling, u której (do słuchania) nie znalazłem dla siebie nic, poza ulubionym Harrym Potterem. No i Stephen King daje mi to, czego szukam i kocham w książkach – przygody, tajemnice, młodych i dynamicznych bohaterów :) Niedawno skończyłem „Baśniową opowieść” – którą traktuję trochę jak dwie książki, dwie przygody, dwie historie (obydwie przefajne). Aktualnie przeżywam „Instytut” – choć jestem jeszcze w pierwszej ćwiartce książki, to czuję, że ta historia lada chwila wystrzeli mnie w kosmos.
20 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 21:34. kanapka brooklyn tribute, frytki z sosem, cola (max)
- 15:16. 5 tostów pełnoziarnistych z łososiem, jabłkiem i musztardą miodową
- 12:11. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem (nero)
- 09:41. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 09:22. 4 tosty, smalczyk, kotlet schabowy
20 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 19:00. 🩰 contemporary (lekcja w szkole tańca), 75 min
- 17:00. 💪 core (zajęcia na siłowni), 60 min
ludzie no, uśmiech! 🙂
odwaga umożliwia postęp
19 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 23:13. mcroyal, ziemniaczki z sosem, cola (mcd), garść chipsów
- 17:51. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 17:50. kanapka z jakimś pieczywem podobnym do croissanta (nero)
- 11:47. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem
- 11:43. sałatka Cezar (spora)
- 10:30. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem (u klienta)
- 07:59. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 07:59. 6 tostów z szynką, pomidorki małe
19 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 19:45. 🩰 contemporary (lekcja w szkole tańca) 75 min
- 16:30. 🤸 les mills body balance (zajęcia na siłowni), 60 min
dzisiaj uświadomiłem sobie, że lubią mnie starsze panie.
jeszcze nie bardzo wiem, co z tym zrobić 😅
uzależnienie nie boli. przynajmniej na początku.
18 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 21:19. humus klasyczny i słone precle
- 17:40. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 14:30. rosół, ziemniaczki, sałatka, mięso (obiadek, niezbyt duży)
- 14:29. 2 małe kawy kofeinowe
- 11:01. kawa kofeinowa, małą (orlen)
- 10:20. sałatka ze szpinakiem, spora porcja
- 08:27. 2,5 parówki na ciepło, śledź w śmietanie, dwa tosty
- 08:26. dwie kawy bezkofeinowe z mlekiem i cukrem
zostałem dzisiaj gwiazdą pogrzebu…
dziwnie to brzmią ale właśnie tak wyszło. do tego takim trochę antybohaterem.
pojechałem na pogrzeb w koszuli i cienkiej marynarce. oczywiście spodnie też były na miejscu. wszystkich zaskoczył brak kurtki – przy dość mocno minusowej temperaturze.
w sumie zawsze chodzę ubrany dość cienko. no nie pomyślałem, żeby zabrać kurtkę – tak dla przyzwoitości, chociażby po to, by mieć spokój od zastanawiających się głośno ludzi, czy mnie przypadkiem bóg nie opuścił. wszyscy opatuleni w grube kurtki, swetry, czapki, szaliki i do tego… zakatarzeni i po kilku chorobach w tym roku.
ja nie pamiętam, kiedy ostatnio chorowałem, czy choćby miałem katar… ale to ja źle żyję :)
17 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 20:30. 🩰 modern jazz (lekcja w szkole tańca), 90 min
- 18:30. 🤸 les mills body balance (zajęcia na siłowni), 60 min
17 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 23:27. dwie średnie kanapki z Max + frytki. za duża kolacja…
- 12:13. kotlet schabowy, kapustka zasmażoną, trochę ziemniaczki smażonych (porządny obiad)
- 11:11. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem
- 10:01. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem
- 04:11. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 03:50. mini obiad: kawałek kotleta schabowego, smażone ziemniaczki, kapusta zasmażana z boczkiem (mała porcja)
- 03:49. sałatka ze szpinakiem, dwa tosty (pełnoziarniste) z szynką i sosem warzywnym
- 02:35. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
16 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 22:09. garść chipsów
- 20:39. 2 kanapki z chlebem bielańskim i szynką, śledź w sobie jogurtowym
- 17:26. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem i szarlotka bez cukru i laktozy
- 16:31. zupka chińska
- 14:18. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 14:17. 2 tosty z szynką i sosem, kanapka z chlebem bielańskim i smalcem z ogórkiem konserwowym
- 00:29. piwo karmi, bezalkoholowe, trochę paluszków, śliwka
gdy moje córki dostaną słabe oceny w szkole (co nie zdarza się często) włącza mi się ogromne współczucie dla nich i żal, zaczynam je pocieszać, zapewniać że nic się nie stało, że jak będą chciały to poprawią, że możemy się razem pouczyć…
nie rozumiem rodziców, którzy krzyczą 🤷
15 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 23:08. kebab (Sapko), rozmiar L
- 21:00. kanapka ze smalcem, śliwka
- 18:44. 2 śliwki
- 18:20. 3/4 dużej paczki chipsów i bezalkoholowe piwo karmi
- 13:30. kebab L, w jakimś przypadkowym barze, całkiem dobry
- 08:26. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem i kilka ciastek herbacianych
- 08:12. 2,5 parówki (berlinki) na ciepło z musztardą i majonezem, 2 tosty z serem żółtym, sałatka ze szpinakiem
- 08:12. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
14 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 22:37. 3 śliwki
- 20:38. garść chipsów
- 20:37. duża kanapka z kurczakiem, frytki, cola (max)
- 16:40. obiad: 2 udka z kurczaka, 3 hot wings, 1 stropu (kfc wczorajsze)
- 12:50. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem
- 08:57. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 08:57. 2 pojedyncze tosty z szynką i serem żółtym, sałatka ze szpinakiem i fetą
- 07:33. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
13 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 23:09. 3 śliwki
- 23:09. grander, duże frytki, 2 nóżki kurczaka, 3 stroisz, 1 x hot wings, sos ( k f c )
- 18:05. garść chipsów
- 13:19. sałatka ze szpinakiem i fetą
- 11:45. rafaello i kawa kofeinowa
- 11:36. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem
- 08:39. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 08:39. dwa długie kabanosy, miseczka sałatki jarzynowej
- 08:39. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
13 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 19:30. 🩰 contemporary (lekcja w szkole tańca), 60 min
- 16:00. 💪 core (zajęcia na siłowni), 60 min
dzisiaj na siłowni jestem numerem 1!
ekhm to znaczy, mam szafkę z numerem 1, ale i tak się liczy :)
zatraciłem się w ostatnich zmianach w życiu. czas już zacząć szukać miejsca w tym nowym życiu dla starych nawyków. przynajmniej dla niektórych.
12 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 21:38. kanapka Brooklyn Trinute kurczak, duże frytki z sosem, cola (max)
- 17:38. smoothie owocowe
- 15:14. dwa pierogi ruskie, marchewka słodka, szpinak, fasolka szparagowa, kurczak z sosem i makaronem, surówka (sporawy obiad)
- 12:08. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 07:30. dwie kromki ciemnego chleba z humusem, sałatka jarzynowa 2 łyżki, 2 cienkie, białe kiełbaski
- 07:29. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
12 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 19:00. 🏓 ping-pong (intensywna gra), 90 min
- 16:30. 🤸 les mills body balance (zajęcia na siłowni), 60 min
11 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 23:47. trochę ciastek
- 23:05. 2 długie kabanosy z musztardaą
- 21:11. mc royal i chikker (mcd)
- 12:47. kilka ciastek herbacianych z marmoladą
- 10:54. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem (starbucks)
- 09:21. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 09:21. 2 kanapki z karczkiem, 2 łyżki sałatki jarzynowej
11 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 19:15. 🩰 modern jazz (lekcja w szkole tańca), 90 min
- 17:00. 🧘 zdrowy kręgosłup (zajęcia na siłowni), 60 min
10 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 23:49. duża kanapka z kurczakiem, frytki z sosem i cola (max), do tego pół pąki chipsów i jeszcze szklanka coli – to dopiero niezdrowa kolacja. co ja sobie myślałem?
- 15:57. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem, 1 x ferrero roche
- 11:55. 2 x ferrero roche
- 09:49. kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem
- 09:32. 2 x ferrero roche
- 07:57. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 06:17. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 06:17. 2,5 białej, cienkiej kiełbaski, 2 łyżki sałatki jarzynowej, 2 kromki chleba ciemnego, musztarda
10 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 20:30. 🩰 modern jazz (lekcja w szkole tańca), 90 min
- 18:30. 🤸 les mills body balance (zajęcia na siłowni)., 60 min
9 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 12:00.💪 core (zajęcia na siłowni), 45 min
- 10:30. 🤸 les mills body balance (zajęcia na siłowni), 60 min
9 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 20:28. kilka ciastek
- 20:21. 4 śliwki
- 18:46. paka chipsów i 0,3 coli
- 18:13. 2 kanapki z ciemnym pieczywem i karczkiem, 3 łyżki sałatki jarzynowej
- 13:58. kanapka Brooklyn Tribute, frytki, cola (Max)
- 09:47. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 08:41. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 08:41. 2,5 kiełbaski cienkiej, białej, 2 kromki chleba ciemnego, łyżka sałatki jarzynowej
8 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 22:33. 3 śliwki
- 21:28. paczka chipsów i 0,5 coli
- 19:41. troche ciastek
- 16:55. 3 ciasteczka z marmoladą
- 16:54. obiad: ćwiartka kurczaka, pure ziemniaczane, buraczki (spora porcja)
- 15:47. zupka pomidorową z makaronem, duża porcja
- 12:15. 2 tosty i kawałek śledzia
- 11:33. 2 śliwki
- 11:12. 3 wiśnie w czekoladzie
- 09:08. 2 tosty, 2 małe cienkie białe kiełbaski, duży ogórek gruntowy
- 07:07. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 07:07. 2 tosty z szynką i sosem
tak, gdy postanowiłem trochę bardziej przyjrzeć się pożyczonemu play station 4 (założyć konto, przejrzeć sklep, zagrać w coś więcej niż tylko w Just Dance itp.), to okazało się, że Sony ma akurat jakąś globalną awarię i właściwie nic nie można zrobić.
przypadek? nie sądzę…
7 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 20:53. nachosy z sosem i kubeł coli (kino)
- 15:42. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem (nero)
- 13:17. kawa śniadaniowa, szakszuszka, 3 kiełbaski grillowane, pita (jeffs)
- 08:46. małą kanapka i średnią kawa kofeinowa z mlekiem i cukrem w Nero Café – idealny zestaw na spacer po siłowni :)
- 06:39. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 06:16. dwa tosty z szynką i majonezem, ogórek gruntowy
- 05:55. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
najlepszy poranek:
- pobudka 5:30
- spacer 6:30
- zajęcia „core” na słowni 7:30
- spacer z kawą i małą kanapką z Nero 8:45
- jestem gotowy by trochę popracować 😁 9:00
dla mnie #fajne życie.
jadę odebrać samochód od mechanika. jednak planuję częściej zostawiać go „w domu”. mam nadzieję, że pokonam lenistwo.
bez samochodu mniej wygodnie. ale tyle więcej frajdy z życia.
6 lutego 2025, #dziennikaktywności
- 19:30. 🩰 contemporary (lekcja w szkole tańca), 60 min
- 08:00. 🤸 les mills body balance (zajęcia na siłowni), 60 min
6 lutego 2025, #dziennikjedzenia
- 22:11. 4 tosty z pasztetem z borowikami, danie chińskie z kubeczka (a la zupka chińska)
- 17:08. garść chipsów
- 14:52. miska pomidorówki z makaronem
- 11:52. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
- 11:37. garstka chipsów
- 10:36. 2,5 kajzerki (kanapki) z szynką / pasztetem z borowikami i ogórkiem
- 06:45. kawa bezkofeinowa z mlekiem i cukrem
to zabawne (a może nie?), że po dwóch latach nauki, nadal wychodzę z lekcji tańca z poczuciem złości (na siebie), jakiegoś zażenowania, niepewności.
faktem jednak jest, że czwartkowe zajęcia są wyjątkowe i chyba częściowo też po to robione, by właśnie takie emocje się pojawiały
moja średnia liczba kroków w ciągu dnia wzrosła o ponad połowę. efekt samochodu w warsztacie. miodzio